Komandor lekarz Piotr Antoszewski „pasjonat morza” a lekarz z pasji
objął w czwartek, 1 października, stanowisko komendanta 109 Szpitala
Wojskowego z Przychodnią w Szczecinie.
Wylicza dwa swoje priorytety:
- Realizować tak opiekę nad pacjentami, aby przyspieszyć ich powrót do
zdrowia, a profesjonalizm i oddanie personelu było zachętą do
korzystania z oferowanego wachlarza usług również przez ich bliskich i znajomych; - Zintensyfikowanie działań i dokończenie tej wielkiej inwestycji
modernizacyjnej, która będzie obrazem nowego standardu jakości usług
Pierwszego dnia pracy na stanowisku komendanta zapoznawał się ze
strukturą szpitala, jego kierownictwem i poszczególnymi oddziałami by –
jak mówi – „rozumieć i wspomóc jego funkcjonowanie”.
Nosi mundur Marynarki Wojennej w stopniu komandora (odpowiednik
pułkownika w wojskach lądowych) i określa siebie „pasjonatem morza”.
Jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Wojskowej Akademii Medycznej,
lekarzem – internistą. Po stażu podyplomowym w Dęblinie służył w
jednostce obrony powietrznej w Trójmieście, następnie od 2009 r. pełnił
służbę w jednostkach Marynarki Wojennej w Gdyni do rozformowania
Marynarki Wojennej jako osobnego rodzaju wojsk w 2014 roku i utworzenia
Inspektoratu Marynarki Wojennej w ramach Dowództwa Generalnego Rodzajów
Sił Zbrojnych. Wówczas przeszedł do Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych
w Bydgoszczy, gdzie na rożnych stanowiskach wypełniał zadania w
Szefostwie Wojskowej Służby Zdrowia. Ostatnio zajmował tam stanowisko
Szefa Oddziału Operacyjno-Medycznego, na którym w imieniu Szefa
Inspektoratu Wsparcia SZ sprawował merytoryczny nadzór nad 39 wojskowymi
podmiotami leczniczymi.
Podkreśla swoje związki z Trójmiastem i przyznaje, że Szczecin nie jest
mu jeszcze dobrze znany, ale już zdążył go zachwycić. – Dzień przed
objęciem obowiązków odbyłem spacer po mieście oddychając szczecińskim
powietrzem. To piękne miasto z fascynującą architekturą i wieloma
atrakcjami, które będę stopniowo poznawał od Wałów Chrobrego, przez
Filharmonię i Zamek Książąt Pomorskich po Jasne Błonia – mówi.
Jestem w tym mieście już zakochany, tak jak w moim Trójmieście – dodaje
komendant.
Kmdr Piotr Antoszewski jest lekarzem nie tylko z zawodu, ale – jak
podkreśla – z pasji. – Nie tylko zarządzam służbą zdrowia ale wciąż
rozwijam się jako lekarz internista – mówi. – Dlatego troska o dobro
pacjenta jest dla mnie najważniejsza.
Panie Komandorze, witamy na pokładzie naszego szpitala i życzymy
powodzenia!





